Oszczędności a kryzys (koronawirus + inflacja). Czy warto zakładać lokaty?

Aktualizacja - 2020.03.30

Mimo rozprzestrzeniającego się koronawirusa system bankowy w Polsce pozostaje stabilny, a pieniądze na kontach – bezpieczne. Banki mają odpowiednią dużo gotówki, ale z uwagi na obniżkę stóp procentowych przez RPP tną oprocentowanie lokat. Warto więc trzymać rękę na pulsie i korzystać z pojawiających się okazji na ponadprzeciętny i gwarantowany zysk.

Pandemia koronawirusa COVID-19 doprowadziła do zamknięcia szkół, fabryk, urzędów, restauracji i ograniczeń w przemieszczaniu się. Większość ludzi nie może normalnie lub w ogóle pracować. Wywołujący chorobę wirus SARS-CoV-2 pociągnął w dół indeksy giełdowe na całym świecie. Półki niektórych sklepów świecą pustkami, bo konsumenci rzucili się na towary spożywcze z wydłużonym terminem ważności, jakby szykowali się do wojny.

Gwarancje BFG dla oszczędności w bankach w czasie kryzysu

Pojawiły się obawy o wzrost PKB, bezrobocie, stabilność sektora bankowego i wypłacalność poszczególnych podmiotów z branży finansowej. W obawie o swoje pieniądze ludzie zaczęli wypłacać pieniądze z bankomatów i okienek kasowych częściej i więcej niż zwykle. Doprowadziło to do tego, że w niektórych maszynach i oddziałach pojawiły się przejściowe trudności z dostępem do gotówki.

Tym samym klienci trochę sami przyczynili się do rozkręcenia spirali paniki. Tymczasem zasady ochrony oszczędności przez gwarancje BFG nie zmieniły się. Wkłady pieniężne (środki na rachunkach bieżących, lokatach, kontach oszczędnościowych) każdego klienta indywidualnego w każdym banku są gwarantowane do równowartości 100 tys. euro. Obecnie to ok. 450 tys. zł.

Uwaga! W przypadku kont wspólnych zakres ochrony dotyczy każdego ze współposiadaczy osobno.

Poza tym w szczególnych przypadkach ochrona indywidualna wynosi równowartość 200 tys. euro, czyli prawie 900 tys. zł. Chodzi m.in. o pieniądze ze sprzedaży nieruchomości, spadku, polisy na życie i odprawy emerytalnej.

Wówczas wpływy z takiej transakcji objęte są osobnymi gwarancjami (do 100 tys. euro). Ale ta dodatkowa ochrona obowiązuje tylko trzy miesiące od wpłynięcia środków na rachunek.

↓Parametr|| Rodzaj gwarancji→StandardoweSpecjalne
Kwota równowartość 100.00 EUR w złotych równowartość 100.00 EUR w złotych
(liczone niezależnie od gwarancji standardowych)
Okres obowiązywania ochrony bezterminowo
(do czasu wypłacenia środków)
90 dni od wpłynięcia do banku
Źródło pochodzenia środków objętych gwarancjami dowolne 1) Sprzedaż nieruchomości gruntowej zabudowanej budynkiem mieszkalnym lub nieruchomości mieszkalnej albo jej części (jeśli transakcji nie zwarto w ramach działalności gospodarczej deponenta)
2) Umowny lub sądowy podział majątku po ustaniu małżeńskiej wspólności majątkowej
3) Nabycie spadku, wykonanie zapisu lub otrzymanie zachowku
4) Wypłata ubezpieczenia na życie lub dożycie
5) Ubezpieczenia NNW
6) Odprawa pieniężna, emerytalna lub rentowa
powrót do menu ↑

Dywersyfikacja oszczędności zwiększa bezpieczeństwo

A co jeśli ktoś ma więcej oszczędności, niż wynosi limit gwarancji? Może je podzielić na kilka części i ulokować w różnych bankach, np. po 300 tys. zł. Nazywa się to dywersyfikacją.

W każdej instytucji jego pieniądze będą chronione na opisanych wyżej zasadach. Limit gwarancji nie odnosi się bowiem do posiadacza, tylko do klienta. A ta sama osoba może być przecież klientem wielu organizacji.

powrót do menu ↑

Wypłacalność polskich banków

Z nielicznymi wyjątkami polskie banki mają odpowiednie współczynniki wypłacalności. Warto dodać, że normy Komisji Nadzoru Finansowego są bardziej rygorystyczne niż minima Europejskiego Banku Centralnego. Polski organ wymaga wskaźnika Tier 1 (kapitały najwyższej jakości) w wysokości 12 proc., a unijny – 8 proc.

Taki Getin Bank, który od kilku lat przechodzi restrukturyzację, nie spełnia tych pierwszych, ale mieści się w drugich. Idea Bank nie spełnia żadnych, ale ma wystarczające aktywa, by z nawiązką pokryć odpływ depozytów klientów przez 30 dni. Na koniec 2019 r. jego wskaźnik LCR był na poziomie 159 proc. przy bazie depozytowej wielkości 16,5 mld zł.

Rodzime instytucje są w dobrej kondycji. Wykazują nadpłynność, czyli przyjęły więcej lokat, niż udzieliły kredytów. Z drugiej strony mają odpowiednie kapitały własne w stosunku do skali prowadzonej działalności, czyli są w stanie pokryć stratę ze swoich środków.

powrót do menu ↑

Czy lokaty są bezpieczne?

Tak. W razie niewypłacalności banku depozyty wraz odsetkami wypłaci klientom BFG do limitu gwarancji.

powrót do menu ↑

Utrata pieniędzy na lokacie – czy możliwa?

Nie, o ile jej wartość nie przekracza poziomu ochrony (równowartość 100 tys. euro). Jeśli lokatę założyliśmy w banku komercyjnym, spółdzielczym czy SKOK-u objętym systemem ochrony depozytów (wszystkie prócz BGK, który nie obsługuje osób fizycznych), nie ponosimy ryzyka utraty środków.  W przypadku zawieszenia banku lub Skoku, pieniądze powinniśmy odzyskać w ciągu 7 dni – co przedstawia poniższy film instruktażowy BFG:

powrót do menu ↑

Lokaty a inflacja

Wpłacając pieniądze do banku na lokatę, mamy pewność, że otrzymamy z powrotem kapitał powiększony o odsetki. Oznacza to, że po zakończeniu depozytu stan naszych środków się powiększy.

Tak jest w teorii. W rzeczywistości inflacja, tj. wzrost cen, zmniejsza siłę nabywczą posiadanych pieniędzy. Jeśli inflacja przewyższa oprocentowanie lokaty czy konta, realnie tracimy, choć mamy więcej pieniędzy. Innymi słowy: za tę samą kwotę, możemy kupić mniej towarów i usług.

Tak dzieje się w Polsce od początku 2017 r. Tempo wzrostu cen przewyższa średnie odsetki dopisywane przez banki na lokatach. W 2019 r. średnioroczny wskaźnik CPI (2,3 proc.) był najwyższy od siedmiu lat. Na domiar złego rośnie on nieprzerwanie od października ub.r. Wedle ostatniego odczytu GUS-u inflacja sięgnęła 4,7 proc.

RokInflacja średniorocznaŚrednie oprocentowanie lokat
(na koniec roku
Stopa referencyjna NBP
(na koniec roku)
2007 2,5% 4,2% 5,0%
2008 4,2% 6,5% 5,0%
2009 3,5% 4% 3,5%
2010 2,6% 3,6% 3,5%
2011 4,3% 4,7% 4,5%
2012 3,7% 4,2% 4,25%
2013 0,9% 2,6% 2,5%
2014 0% 2,3% 2%
2015 -0,9% 1,8% 1,5%
2016 -0,6% 1,5% 1,5%
2017 2% 1,5% 1,5%
2018 1,6% 1,8% 1,5%
2019 2,3% 1,2% 1,5%

Natomiast średnie oprocentowanie depozytów terminowych jest na poziomie najniższym w historii (1,25 proc. brutto, czyli przed potrąceniem podatku). Co gorsza, po ostatniej obniżce stóp procentowych przez RPP nie zanosi się na wzrost stawek na lokatach. Pewne są ich dalsze cięcia.

Przy niskich stopach banki mniej zarabiają na udzielaniu kredytów. Tną więc koszty, jakim jest dla nich konieczność wypłaty odsetek posiadaczom oszczędności. Zresztą kilka instytucji już to zrobiło: PKO BP, Nest Bank, Alior Bank, Bank Pekao, Bank Millennium.

powrót do menu ↑

Dlaczego oprocentowanie lokat jest niskie?

Teoretycznie powinno być odwrotnie. Im wyższa inflacja, tym wyższe oprocentowanie lokat. Chodzi o to, że wedle teorii ekonomii władze monetarne podnoszą stopy procentowe, by zdławić inflację.

Teraz tak się nie dzieje z uwagi na obawy przed recesją, w jaką gospodarka może wpaść wskutek sparaliżowania wielu sektorów przez pandemię koronawirusa COVID-19. NBP i banki centralne innych krajów obniżyły cenę pieniądza, aby ułatwić dostęp do kredytów i zmniejszyć zadłużonym firmom koszty obsługi długu. Im tańsze kredyty, tym przedsiębiorstwom łatwiej jest podejmować nowe inwestycje, a konsumentom podejmować decyzje zakupowe, które z kolei napędzają produkcję. To wszystko sprawia, że PKB rośnie.

Lecz ryzyko recesji i utrzymywanie niskich stóp procentowych to tylko jeden z wielu czynników niepodnoszenia oprocentowania lokat mimo rosnącej inflacji. Miesiąc czy dwa temu nie było problemu koronawirusa, a mimo to banki nie kwapiły się do zwiększania odsetek na depozytach. Dlaczego?

Powodem są duże obciążenia branży. Mowa o:

  • podatku od niektórych instytucji finansowych (tzw. podatek bankowy),
  • systematycznie rosnącej składce na BFG,
  • większych wymogach kapitałowych,
  • roszczeniach frankowiczów,
  • konieczności zwrotu prowizji klientom, którzy spłacili kredyty przed terminem (do tego zobowiązuje banki wyrok TSUE),
  • wpłaty na Fundusz Wsparcia Kredytobiorców.
powrót do menu ↑

Czy warto teraz zakładać lokatę?

Czy w związku z tym warto teraz wpłacić większą kwotę na lokatę czy konto oszczędnościowe, bo z tygodnia na tydzień warunki będą się pogarszać? Widać, że banki promują depozyty krótkoterminowe i obniżają odsetki na tych z dłuższym terminem zapadalności.

Część pieniędzy możemy ulokować na lokacie długoterminowej. Część warto trzymać pod ręką i śledzić rynek, bo mogą się na nim pojawić okazje. Świetny przykład to ostatnia oferta 2-miesięcznej lokaty na nowe środki Getin Banku (2,7 proc).

Poza tym wciąż dostępne są promocje kont oszczędnościowych, w ramach których banki płacą 2,5-3 proc i “dorzucają” premie pieniężne za otwarcie. Z tym że zdecydowana większość z nich ma limitowany charakter (mała kwota maksymalna, status nowego klienta, wpłata nowych środków, otwarcie konta osobistego, regularne wpływy na rachunek).

Pamiętajmy przy tym o zasadzie dywersyfikacji. Nie wpłacajmy do jednego banku więcej, niż wynosi limit ochrony BFG (ok. 450 tys. zł). Bez względu na to, w jakiej instytucji ulokujemy pieniądze, pozostaną one bezpieczne. Nie ma ryzyka, że ich nie odzyskamy.

Zobacz aktualny ranking
Ranking najlepszych lokat i kont oszczędnościowych

Co miesiąc, analizujemy oprocentowanie lokat i kont oszczędnościowych w Polsce i szukamy banków mających najlepsze oferty. Zobacz, w jakim banku zarobisz najwięcej!

Dodaj opinie jako pierwszy!

      Dodaj swoją opinie

       

      Porównaj wybrane konta
      • Porównywarka lokat (0)
      • Porównywarka kont osobistych (0)
      • (0)
      Porównaj Teraz
      0